Kluski przygotowywane w ten sposób dawniej często jadało się na polskiej wsi. W zależności od regionu nazywano je prażuchami, prażokami, a na Lubelszczyźnie znane są jako psiocha. To danie niezwykle proste, tanie, sycące i zaskakująco pyszne. Niedawno robiliśmy ją po raz pierwszy i wiemy już, że zostaną z nami na stałe.
Przepis na prażuchę
Składniki:
- 1 kg ziemniaków,
- 5 łyżek mąki pszennej,
- 2 duże cebule,
- około 300 gramów wędzonego boczku, podgardla lub słoniny.
Jak zrobić prażuchę?
- Ziemniaki obierz, pokrój na mniejsze kawałki, zalej wodą, posól i gotuj aż będą prawie miękkie.
- W międzyczasie boczek pokrój w drobną kostkę, cebulę drobno posiekaj. Boczek wrzuć na patelnię, a gdy się wytopi (jeśli jest chudy, wlej trochę oleju), dorzuć cebulę i smaż wszystko, często mieszając, do zrumienienia.
- Gdy ziemniaki będą prawie ugotowane, sprawdź poziom wody w garnku – powinno być jej około 3 cm, mniej więcej szklanka. Jeśli jest więcej, odlej, jeśli mniej, uzupełnij wrzątkiem.
- Gotujące się ziemniaki zasyp równomiernie mąką, przykryj i gotuj jeszcze 5 minut – w tym czasie mąka się zaparzy.
- Wyłącz ogień, odkryj garnek, ziemniaki z mąką najpierw utłucz, następnie energicznie ucieraj dużą drewnianą łyżką (najlepiej kulą), aż masa zrobi się gładka.
- Kluski nabieraj łyżką zamoczoną w tłuszczu z patelni i wykładaj na talerze, następnie okraś zrumienionym boczkiem z cebulą i od razu podawaj.
Rady:
- Do prażuchy świetnie pasuje kefir, zsiadłe mleko lub maślanka.
- Prażuchę można też podać jako dodatek do zup – barszczu czy kapuśniaku.



A na mojej mazowieckiej wsi nazywa się porka 🙂