Słyszeliście o słynnych cieszyńskich kanapkach? Pisałem o nich niedawno w mojej kulinarnej relacji z tego pięknego miasta – więcej. Sprzedaje je lokalna spółdzielnia „Społem”. Najbardziej kultowe są te ze śledziem, a ich historia sięga głębokiego PRL, gdy Cieszyn prowadził wymianę handlową z Finlandią, wysyłając m.in. wafelki Prince Polo, a w zamian otrzymując właśnie śledzie. Dobre są te kanapki, dlatego po powrocie szybko zatęskniłem za ich smakiem i postanowiłem zrobić podobne. Nie próbuję podrobić oryginału, wyszły jednak równie smaczne, choć po mojemu. Mam dla was przepis.
Przepis na kanapki ze śledziem jak cieszyńskie
Składniki:
- Kromki z bułki pszennej,
- wymoczone filety śledziowe alla matias,
- cebula,
- jajka ugotowane na twardo,
- winny,
- natka pietruszki,
- majonez,
- pieprz.
Jak zrobić kanapki ze śledziem jak cieszyńskie?
- Cebulę pokrój w jak najcieńsze piórka, przełóż do miski, dodaj posiekaną natkę, skrop octem, ostaw na kilka minut.
- Kromki posmaruj majonezem, połóż po 3 kawałki śledzia i dwa plasterki jajka, ponownie posmaruj majonezem, wyłóż cebulę, oprósz pieprzem.


