Na Śląsku nikt nie powie, że na obiad będą mielone. Tutaj nazywa się je karminadle, karbinadle czy też kardinadle – zawsze oznacza to pyszne kotlety z mielonej wieprzowiny przygotowywane na codzienny łobiod.
Nie są to zwykłem mielone, o czym świadczy to, że zostały wpisane Listę produktów tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w kategorii „Gotowe dania i potrawy w województwie śląskim”. Karminadle wyróżnia przede wszystkim to, że do mięsa dodaje się zawsze zrumienioną cebulę i są smażone na dużej ilości smalcu, a nie na oleju.
„Gdyby zapytać rodowitego Ślązaka, jakie danie kojarzy mu się ze zwykłym dniem, odpowie bez namysłu – karminadle i parzybroda (…) Niektórzy powiedzą może, że ich częste występowanie w jadłospisie dowodzi braku inwencji śląskiej gospodyni. Będzie to jednak niesprawiedliwe posądzenie, smak bowiem karbinadli jest nieraz tak wyborny, że nie zamieniłoby się ich na kotlety wieprzowe” – w książce Kuchnia Śląska, czyli krupnioki, makówki i moczka pisze Wery Sztabowej. A więc robimy karminadle!
Przepis na karminadle – śląskie mielone
Składniki: 700 gramów mielonej łopatki lub karkówki wieprzowej, 1 bułka pszenna (najlepiej czerstwa), 2 cebule, 1 jajko, niecałe pół szklanki mleka, bułka tarta do panierowania, sól, pieprz, smalec do smażenia.
Jaj zrobić karminadle?
- Bułkę należy pokruszyć i wymieszać z mlekiem, a gdy zmięknie, zmielić, zmiksować blenderem lub rozgnieść przy pomocy widelca – ma przypominać jednolitą papkę.
- Cebulę drobno posiekaj i zrumień na smalcu.
- Bulkę i cebulę dodaj do mięsa, wbij jajko, dopraw solą i pieprzem, dokładnie wyrób dłońmi, odstaw na chwilę, aby masa stężała.
- Zwilżonymi dłońmi z masy formuj kulki, które następnie lekko spłaszcz i obtocz w bułce tartej.
- Karbinadle smaż z obu stron na dużej ilości smalcu aż zrobią się rumiane.
Rada: karminadle tradycyjnie podaje się z gotowanymi ziemniakami. Świetnie pasuje do nich kapusta na gęsto albo ćwikła z chrzanem.



Świeżutki przepis, ale właśnie zdążyłam go dziś wykorzystać na obiad:D Jako człowiek lubiący mielone, nie mogłam przejść obojętnie obok tego przepisu. Krótko podsumowując karminadle napiszę tylko – przepyszne są te mielone ze Śląska:D
Karminadle a karbinadle to nie to samo. Fakt ze to i to są kotlety ale różnica jest miedzy nimi zasadnicza i nie można tych nazw używać zamiennie jak ziemniak i kartofel. Bo nie każdy lubi śledzie i byłby zadowolony gdyby zamiast karminadli dostał właśnie karbinadle. I my nie jadamy kapusty na gęsto tylko ciapkapuste. A to zupełnie cos innego.