To nie jest danie do przygotowania na szybki obiad, robi się je pół dnia, choć nie wymaga dużo pracy. Za to efekt jest powalający. Mięso wychodzi mięciutkie, wręcz rozpływa się w ustach i ma niesamowicie dużo smaku. Tak przygotowaną wołowinę można podać w bułce jak burgera albo zawinąć w placek tortilli z ulubionymi dodatkami.
Przepis na szarpaną wołowinę
Składniki:
- Kilogram wołowiny – niezbyt chudej, może być rostbef, pręga czy antrykot,
- 3 większe cebule,
- 5 ząbków czosnku,
- szklanka czerwonego wina,
- 2 łyżeczki powideł śliwkowych,
- 2 łyżeczki musztardy,
- 4 łyżki dobrego ketchupu,
- olej,
- pół łyżeczki cynamonu,
- łyżka papryki wędzonej mielonej,
- sól, pieprz.
Jak zrobić szarpaną wołowinę?
- Mięso podziel na trzy porcje, wyłóż na głęboką patelnię z rozgrzanym olejem, smaż przez kilka minut do zrumienienia, przewróć, w puste miejsca wsyp posiekaną cebulę, smaż kolejnych kilka minut, następnie jeszcze kilka minut tym razem obracając mięso, aby wszystko równomiernie się przyrumieniło.
- Dodaj posiekany czosnek, a po chwili wlej wino i dwie szklanki wody, dopraw solą i pieprzem, duś na małym ogniu przez 3 godziny. Na koniec na patelni powinna zostać niecała szklanka sosu. Jeśli jest mniej, uzupełnij wodę.
- Mięso wyjmij na deskę, porwij na włókna przy pomocy dwóch widelców, następnie włóż ponownie do sosu.
- Dodaj ketchup, musztardę, powidła, cynamon i paprykę mieloną, dokładnie wymieszaj.
- Wszystko przełóż do brytfanki, piecz pod przykryciem w temp. 180 stopni przez godzinę, odkryj i piecz jeszcze pół godziny.
Rada: tym razem szarpaną wołowinę podałem w chlebkach pita z dodatkiem świeżej cebuli i korniszonów.



